Jak mentalnie podejść do zakupu przyczepki rowerowej?
Przede wszystkim trzeba przyjąć za pewnik, że przyczepki rowerowe to już nie nisza. Są tego plusy, jak choćby spadek ich cen, których obecny poziom sprawia, że stały się produktem w zasięgu większości polskich rodzin. RESZTA TO JUŻ TYLKO MINUSY:)
Pojawia się wiele nowości, niemarkowych/marketowych nowości, które nie oferują ani jakości materiałów, ani wykonania na odpowiednim poziomie.
Rozkładając temat na czynniki pierwsze proponujemy zwrócić uwagę na:
1. Dyszel rowerowy, którego końcówka może być na sprężynie. Jest to typowe rozwiązanie dla słabych jakościowo przyczepek. Uwierzcie, że sprężynująca końcówka dyszla skutecznie zniechęca pokonywanie kolejny kilometrów. Już ta pierwsza przyczyna powinna zaważyć o tym, aby taki produkt skreślić.
2. Zdarza się, że aby zdemontować tylne koła przyczepki trzeba - uwaga - zdemontować je przy użyciu narzędzi. Nie wierzycie? My też nie wierzyliśmy, dopóki takie "cudo" nie trafiło w nasze ręce:)
3. Nośność dyskontowych przyczepek to też zagadka. Z pewnością osiągają certyfikowane wartości, ale z doświadczenia zalecamy zabrać dzieciaki, przymierzyć się w takiej przyczepce i poobserwować jak pracuje chociażby oś przyczepki.
4. Nie ma co spodziewać się turbo jakości. Nasza rada jest taka, aby przyjrzeć się przednim kółkom, tylnym kołom, a w szczególności osi oraz piastom.
5. Funkcjonalność takich przyczepek często kończy się na tym co dostajemy w pudełku. Nie możemy ich rozbudować o dodatkowe akcesoria, jak koła joggingowe, zestawy narciarskie, czy chociażby proste organizery, folie, torby podróżne. Będąc już przy akcesoriach dodać należy, że w przypadku koła biegowego (jeśli już jest w naszym zestawie) ogromnym problemem jest ustawienie jego zbieżności. Jakość zastosowanych materiałów oraz luzy na łączenia często po prostu to uniemożliwiają.
6. Brak serwisu. Może i kuszące są dożywotnie gwarancje, ale pytanie jak z ich realizacją. Najgorzej jak się okaże, że taka przyczepka jest nienaprawialną jednorazówką. A skoro nienaprawialna to i z oczywistych względów nieodsprzedawalna.
Mając na względzie powyższe, pragniemy przestrzec i poradzić.
W tym pierwszym zakresie przestrzegamy, że w budżecie 2 000 zł -3 000 zł możemy spokojnie kupić coś markowego, co będzie służyło nam latami, jak i opisywaną wyżej jednorazówkę, której realna wartość powinna oscylować w okolicach 1 000 zł, a nie 3 000 zł.
W drugi zakresie radzimy, abyście nas po prostu odwiedzili w naszym Showroomie na warszawskim Powiślu. Jeśli to jest niemożliwe z uwagi na dużą odległość, zachęcamy do kontaktu telefonicznego, bądź przez Instagram.Polecamy również nasz kanał na YT:
https://www.youtube.com/@rodzicewbiegupl7513 - gdzie znajdziecie sporo recenzji i porównań (zachęcamy do jego subskrypcji).
Zawsze zaoferujemy Wam najlepsze rozwiązanie mając na względzie wiek Waszych Pociech, przewidywane warunki użytkowania oraz budżet, jaki zamierzacie przeznaczyć na zakup.
Polecamy się :) i pamiętajcie… przyczepka rowerowa to najlepszy wynalazek świata. Zastanawiamy się tylko, czy jest on tym najlepszym wynalazkiem dla nas, czy dla naszych dzieci. Jednym słowem, zakup przyczepki rowerowej to początek pięknej przygoda dla całej rodziny :)